Nazywam się Michał Wysocki i zawodowo zajmuję się stosowaniem prawa, a hobbystycznie jego nauczaniem (zarówno nauczaniem innych, jak i uczeniem się go samemu).

Od kilkunastu lat tworzę skrypty i opracowania, które najpierw służyły moim koleżankom i kolegom z roku, później pomagały aplikantom adwokackim z Poznania przygotowywać się do egzaminów, a od kilku lat są pomocą dla każdego, kto odwiedza mojego bloga, Lex Manual.

Na prawo poszedłem trochę z przypadku, przez pierwsze dwa lata studiów balansowałem na granicy zdawalności. W każdym semestrze miałem co najmniej dwie poprawki. Zupełnym przypadkiem moje życie uniwersyteckie odmieniła dwa wydarzenia – otrzymanie skryptu z prawa karnego materialnego i lektura Stulecia Detektywów.

Na trzecim roku zacząłem pracować nad innymi technikami nauki prawa, niż bezmyślne czytanie podręcznika raz za razem, albo jego dosłowne przepisywanie. Szybko wypracowałem metody, które pozwoliły mi zdać bez większego problemu wszystkie kolejne egzaminy, w tym adwokacki egzamin zawodowy. Dopiero po latach okazało się, że zupełnie nieświadomie stosowałem techniki, które mają swoje naukowe, udokumentowane potwierdzenie. Nikt jednak nie pisze o nich w kontekście uczenia się prawa.

Postanowiłem to zmienić. Nie chcę, by inni musieli przechodzić przez tę samą mękę, co ja. Mam nadzieję, że zawarte w mojej książce rady przyczynią się do poprawy metod uczenia się wszystkich osób, które chcą nabyć trochę solidnej prawniczej wiedzy.

Leave a Reply